Informacje o emeryturach - "kliknij" tutaj


Nasze emerytury w Norwegii 

Referat Teresy Treffen w ramach Wieczorów Polskich w dniu 19.10.2002 r.

    Spotkanie dyskusyjne dotyczące tematu emerytur w ramach Wieczorów Polskich zapowiadane było już od dawna. Organizatorzy przygotowywali się bowiem nie tylko do omówienia samego systemu emerytalnego dotyczącego nas, Polaków zamieszkałych w Norwegii, lecz również do przedstawienia projektu petycji w sprawie porozumienia pomiędzy Norwegią i Polską o świadczeniach socjalnych.
    Spotkanie odbyło się 19 października – tym razem trzecia sobota miesiąca zbiegła się z 18-tą rocznicą tragicznej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Część bywalców naszych spotkań pojechało zatem oczywiście do Mariaholm, aby uczestniczyć w uoczystościach poświęconych pamięci ks. Jerzego.
  
Wraz z tymi którzy zostali w Oslo, na spotkaniu w Mariagĺrden zebrało się ponad 65 osób, wśród nich gościliśmy Kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP, Annę śmiałek-Grzyb, oraz osoby spoza Oslo, m.in. przedstawicielki Organizacji Kobiet Polskich z Drammen. Ze względu na charakter spotkania zakończonego wnioskiem o przedłożenie petycji do władz norweskich i polskich, sporządzony został protokół ze spotkania (protokół jest dostępny na stronie internetowej http://home.no/w-p/ ).

    Specjalnym gościem wieczoru była Teresa Treffen z Lier, z wykształcenia prawnik, zatrudniona w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (Trygdekontoret), która podjęła się trudnego zadania przedstawienia nam, w sposób możliwie przystępny, zawiłych reguł ustalania wymiaru emerytur w Norwegii i doskonale wywiązała się z niego. Wyjaśniła szereg ogólnych informacji dostępnych w popularnej broszurce „Co warto wiedzieć o emeryturach i punktach emerytalnych” (Verdt ĺ vite om pensjoner og pensjonspoeng) z którą każdy powinien się zapoznać. Ponadto należy pamiętać o stronach http://www.trygdeetaten.no/ zawierających aktualne przepisy, oraz, że każdy może zwrócić się do Zakładu Ubezpieczeń i uzyskać dokładne dane podstawy naliczania świadczeń w swoim konkretnym przypadku. Przedstawione przez panią Teresę przykłady symulujące niektóre, aktualne dla nas, przypadki są zamieszczone na stronie internetowej Wieczorów Polskich.
    Przygotowując to spotkanie w imieniu Organizatorów, umieściłem w Kronice Nr 10/02 krótki artykuł wprowadzający do tematu pt. „Emerytura – prawo czy przywilej” i do niego pozwalam sobie odesłać zainteresowanych stosunkowo krótką historią zabezpieczeń socjalnych dla osób starszych.
   Dla wielu z nas problem naliczania emerytur wydaje się często obcy, bardzo odległy. To chyba przyzwyczajenie z „dawnego systemu” w którym średnie pokolenie nas, polskich imigrantów w Norwegii, jeszcze wyrosło. Przyjmowano bowiem zwykle niemal za pewnik, że po osiągnięciu tzw. wieku emerytalnego „należy się” jakieś świadczenie emerytalne. Takie przekonanie jest też powszechne w norweskim społeczeństwie „państwa opiekuńczego” i też zakłada się, że system zabezpieczeń socjalnych zadziała odpowiednio w stosownym momencie.
    Bliższe zapoznanie się z obecnymi systemami emerytalnymi zarówno w Polsce jak i Norwegii odsłania jednak bardzo poważną lukę w przepisach określających ustalanie uprawnień do naliczania stosownych świadczeń socjalnych po osiągnięciu wieku emerytalnego.
    Paradoksalnie – dla tych spośród nas, którzy znaleźli się w Norwegii np. w burzliwych latach 80-tych, w wielu przypadkach w konsekwencji politycznych przekonań i zaangażowania na rzecz przemian w Polsce, pomimo przepracowania wielu lat w tzw. PRL-u, dzisiejszym „pogrobowym podziękowaniem” „starego systemu” jest zupełne pozbawienie, choćby tylko symbolicznej części, wypracowanej przez wiele lat polskiej emerytury. Prawdziwa zemsta komuny zza grobu!

    Wymóg przepracowania 20/25 lat warunkujący podstawę do ubiegania się o świadczenia emerytalne w Polsce pochodzi jeszcze z czasów, gdy nie do pomyślenia było legalne osiedlenie się za granicą. Miał on eliminować z kolejki po świadczenia jedynie osoby uchylające się od pracy, co można uznać za sprawiedliwe – trudno jednak uznać za sprawiedliwą sytuację, gdy np. osoba mieszkająca i pracująca w Polsce przez 19 lat wieku swojej zdolności zarobkowej przed emigracją, traci całkowicie prawo do wypracowanej w Polsce części świadczenia emerytalnego.
    Z drugiej strony, obowiązujący w Norwegii system emerytalny uzależnia część świadczeń podstawowych od ilości tzw. „lat zamieszkania” (botidskrav), obejmując osoby zamieszkałe w Norwegii nie krócej niż trzy lata, a przyznając pełne świadczenia dopiero po 40 latach zamieszkania. 
    Wszystkich zainteresowanych treścią przepisów zapraszam na strone Wieczorów Polskich http://home.no/w-p/ , gdzie umieszczonych jest szereg odnośników do dostępnych stron internetowych polskich i norweskich. Osoby, które mogą być objęte polskimi przepisami emerytalnymi, powinny uważnie śledzić te przepisy, szczególnie podane terminy zgłaszania się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w Polsce po m.in. ustalenie kapitału początkowego wprowadzonego przepisami ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Termin rejestracji upływa już w przyszłym roku!
    Jak wspomniałem, szczegółowo i bardzo przejrzyście przygotowana prelekcja Teresy Treffen wyjaśniła nam wiele mało znanych aspektów naliczania norweskich emerytur podstawowych  – wykazała też przy tym duży wpływ ilości lat zamieszkania w Norwegii, niezależnie od okresu zatrudnienia, na wysokość podstawowych świadczeń emerytalnych. Dla wielu z nas wymóg zamieszkania 40 lat w Norwegii przed osoągnięciem wieku emerytalnego jest niestety niemożliwy do spełnienia, a zatem przy obowiązującym sposobie naliczania świadczeń, nie ma się żadnego wpływu na ich wysokość – jesteśmy skazani na emeryturę „drugiej kategorii” - niezależnie od sumiennie przepracowanych wsyzstkich lat swojej aktywności zawodowej.
    Łatwo obliczyć, że dotyczy to szczególnie osób zamieszkałych i pracujących w Norwegii od lat 1980-90. Liczebnie nie jest to zapewne duża grupa, ale ponieważ Polska i Norwegia nie mają umowy o regulacji świadczeń socjalnych, problem ten będzie dotyczył również osób pracujących na czasowych kontraktach w Norwegii – nie obowiązują bowiem w tym przypadku ogólne zasady przyjęte w ramach Unii Europejskiej o wzajemności świadczeń socjalnych, w myśl których wypracowany w jednym z państw kapitał składowy funduszu emerytalnego można przenieść do innego państwa, w ramach Unii, wraz ze zmianą miejsca stałego zamieszkania. Przepisy Norwegii i Polski w ramach EŘS nie regulują tych spraw.
    Petycja apelująca zarówno do władz Polski jak i Norwegii o uregulowania prawne, niwelujące niesprawiedliwe traktowanie określonej grupy osób, które znalazły się z powodów losowych pomiędzy dwoma systemami prawnymi, wydaje się być jak najbardziej celowa. Petycja taka przygotowywana była od dawna, projekt jej był konsultowany z prawnikami polskimi i norweskimi, a ostateczna jej treść jest podana na w/w stronach internetowych Wieczorów Polskich.
    Będąc upoważnionym, zarówno przez Organizacje Polonijne w Norwegii na spotkaniu w sierpniu br. oraz uczestników omawianego obecnie otwartego spotkania, do przekazania odpowiednim władzom petycji w sprawie regulacji świadczeń emerytalnych, pragnę poinformować, że petycja została przesłana do Biura Premiera (Statsministerens kontor) z kopią do Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej (Sosial- og helsedepartement) oraz wysłana do Biura Premiera RP i Sejmowej  Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

    Informacje związane z tematem emerytur w zakresie dotyczącym zamieszkałe w Norwegii osoby pochodzenia polskiego, będą nadal gromadzone na stronach internetowych Wieczorów Polskich. Zapraszam do nadsyłania uwag i komentarzy na adres w-p@home.no celem aktualizacji tych stron.

 Andrzej Tomaszewicz
Oslo, październik 2002 r.
andrzej@tomaszewicz.no